Czy upadłość Spanair przyspieszy prywatyzację linii lotniczych w Europie

Spanair27 stycznia w późnych godzinach wieczornych Europę i cały świat obiegła szokująca wiadomość dotycząca hiszpańskich linii lotniczych Spanair. Po 16-stu latach działalności przewoźnik ogłosił swoją upadłość, pozostawiając na lotniskach zaskoczonych pasażerów.

Informacja o bankructwie spółki z półwyspu iberyjskiego szerokim echem odbiła się w Europie, a szczególnie w trzech państwach, Danii, Norwegii, Szwecji, bowiem największy procent udziałów należał do skandynawskich linii lotniczych SAS oraz rządu Norwegii, który zdecydował się sprzedać udziały tracąc ponad 250 milionów dolarów. Natomiast Dania na razie nie zamierza sprzedawać swoich udziałów mając nadzieję, że uda się utrzymać pozycję węzła lotniczego w Kopenhadze.

Również Katalonia nie zdecydowała się uratować Spanair od kraksy, tłumacząc się szukaniem oszczędności. Przewoźnik jako jeden z powodów podaje brak pomocy finansowej ze strony Qatar Airways. Niepokoją się również inni europejscy przewoźnicy, gdzie udziały wciąż posiada państwo. Wiele spółek decyduje się na prywatyzację, bowiem rządy chcą się odciąć od tonących firm, prasa branżowa podaje, że minimum w sześciu liniach z Europy prywatyzacja już się rozpoczęła.

Według Heinrich Grossbongardt, zajmującego się konsultacjami w branży lotniczej wraz z upadkiem Spanair rozpocznie się fala „zaległych konsolidacji”. Uważa on, że zbyt długo trwa już stan, w którym to firmy lotnicze przynoszące straty są wciąż podtrzymywane przez akcjonariuszy i rządy swoich państw. Nie mają one nic wspólnego z zyskiem, dla średniej wielkości spółki minimum stanowi 50 milionów pasażerów rocznie, niestety niektóre z nich w ciągu 12 miesięcy potrafią obsłużyć zaledwie jedną trzecią.

Wiele spółek przymierza się również do fuzji z wiodącymi firmami w branży lotniczej. Natomiast rozmowy dotyczące prywatyzacji i odsprzedaży rządowych udziałów toczą się już na Węgrzech, w Czechach, w Szwecji, Portugalii, Irlandii oraz w Polsce. W naszym kraju na sprzedaż są udziały w Polskich Liniach Lotniczych LOT, do ich zakupu przymierzają się między innymi tureckie linie lotnicze, ale również wciąż tajemnicy inwestor o którym nic nie wiadomo.

Irlandia na sprzedaż wystawia swoje 25 procent udziałów w linii Aer Lingus, niestety sprzedać wciąż nie może zostać sfinalizowana z powodu obowiązującego w spółce systemu emerytalnego. Obecnie trwa jego restrukturyzacja.

Nasz południowy sąsiad również prowadzi rozmowy na temat wyzbycia się udziałów w linii lotniczej Ceske Aerolinie, jak twierdzi premier Czech to jedyny sposób aby uratować spółkę przed bankructwem. Na Węgrzech również poszukiwany inwestor, który wyciągnie z kłopotów linie Malev, na rynku znane są od 65 lat, obecnie otrzymały od rządu. status „strategicznie niezwykle ważnej firmy”, specjalnie powołany zespół ma opracować plan, dzięki któremu uda się utrzymać finansową płynność przewoźnika. Jeszcze w tym roku sprywatyzowane zostaną portugalskie linie lotnicze TAP.

Comments are closed.

X